System PI
Pracownik skanuje naklejkę i naciska jeden przycisk. Biuro i zarząd widzą, kto ma sprzęt, ile paliwa zużywa każda maszyna i co wymaga przeglądu.
Wizualizacja poglądowa. Dane, osoby i liczby są przykładowe.
Jak to działa
Ludzie w terenie nie uczą się nowego programu. Mają w telefonie kilka botów w Telegramie, każdy do jednej rzeczy. Wszystko trafia do jednej bazy, a biuro i zarząd widzą całość.
Skan naklejki aparatem, przycisk w czacie, zdjęcie. Bez loginów i haseł.
Panel w przeglądarce, raport w telefonie w każdy poniedziałek o 7:00, eksport do Excela w każdej chwili.
Kilka firm grupy w jednym miejscu, z sumą dla całości.
Darmowy komunikator na każdy telefon. Nie trzeba instalować aplikacji firmowej.
Naklejka z kodem QR i dużym numerem na każdym sprzęcie.
Nikt nie pisze raportów. Każde kliknięcie to wpis z godziną.
Najpierw jedna baza i 30 dni próby. Potem decyzja, co dalej.
Każdy sprzęt ma naklejkę. Pobranie, przekazanie i zwrot to jedno kliknięcie w telefonie, a biuro zawsze wie, gdzie co jest.
Kod QR i duży numer, np. Z-017. Gdy kod jest brudny, wystarczy wpisać numer.
Telefon otwiera bota od razu z tym sprzętem. Bez szukania na liście.
Biorę, Przejmuję albo Oddaję. Wpis w dzienniku z godziną, nazwiskiem i miejscem.
Marek skanuje naklejkę na zagęszczarce, naciska „Biorę” i wybiera budowę. W tej samej chwili biuro widzi, gdzie jest sprzęt.
„Kto ma?”Wpisujesz kilka liter i od razu widzisz, u kogo jest sprzęt i od ilu dni.
„Przejmuję”Sprzęt przechodzi z ręki do ręki bez wracania na magazyn. Każde przejęcie zostaje zapisane.
Na dole czatu jest stała klawiatura z czterema przyciskami. Nie trzeba pamiętać żadnych poleceń.
Wpisy na czacie albo na kartce, przebieg osobno, zdjęcia w telefonie. Trudno to potem zsumować.
Jeden formularz ze zdjęciem. Spalanie każdej maszyny i braki danych liczą się same.
I na dystrybutorze. Skan otwiera formularz z już wybranym pojazdem.
Kilometry albo motogodziny, do pełna albo częściowo. Pół minuty.
Każdej maszyny osobno, z bazy i ze stacji, bez przepisywania.
Osoba przy dystrybutorze skanuje naklejkę w kabinie. Formularz ma już wybrany pojazd i podpowiada ostatni odczyt licznika. Zostaje wpisać litry i licznik, zrobić zdjęcie.
Na stacjiKierowca otwiera formularz przyciskiem w czacie. Stacja z lokalizacji telefonu, zdjęcie licznika i paragonu.
W biurzeKażde tankowanie od razu w telefonie, a o 16:00 podsumowanie dnia.
Nikt nie musi pytać ani przypominać. Wpis bez zdjęcia albo z dziwnym licznikiem od razu trafia do sprawdzenia.
Gdy tankowania są już w systemie, dokładamy dwie rzeczy: bilans własnego zbiornika i kilometry z GPS. Wtedy paliwo zgadza się z trzech stron.
Formularz, zdjęcia, powiadomienia do biura.
Pierwsze porównania i lista do sprawdzenia.
Własne normy dla każdej maszyny, z Waszych danych.
To, co zapisują Wypożyczalnia, Paliwo, Awarie i Przeglądy, spotyka się na karcie każdej maszyny. Koniec z pytaniem: kiedy to było i kto ją miał.
Operator zgłasza usterkę zdjęciem i jednym zdaniem. Mechanik dostaje ją od razu, a maszyna ma status „w serwisie”. Po kilku miesiącach widać, który model się psuje.
OC, przeglądy rejestracyjne, UDT, tachografy, gaśnice. Przypomnienie przychodzi do jednej odpowiedzialnej osoby. Jeśli nie potwierdzi w ciągu 2 godzin, idzie do kierownika.
Najważniejsze liczby z całego tygodnia, bez otwierania komputera. Kto chce szczegółów, jednym kliknięciem przechodzi do panelu.
Plus Inwest, V4 i cała grupa jednym przyciskiem.
Paliwo, sprzęt, awarie, przeglądy.
Każda liczba prowadzi do listy, z której powstała.
Kolejne moduły
Każdy moduł to kolejny mały bot na tej samej bazie. Ludzie, sprzęt i karty maszyn już są, więc każdy następny powstaje szybciej. Kolejność ustalamy razem, po pierwszych 30 dniach.
Jak zaczynamy
Najpierw dwa główne moduły na prawdziwym sprzęcie i z kilkoma osobami. Po 30 dniach patrzymy na dane i razem decydujemy, co dalej.
Naklejki na sprzęt i do kabin, 2–3 osoby testujące, jedna baza. 30 dni próby.
Karty maszyn, terminy, raport w poniedziałek. Kolejne bazy i ludzie.
Według Waszych priorytetów: kontrola dzienna, dyspozytornia, zdjęcia, zlecenia.